Orzeł Biały SA – w zależności od sytuacji


Dla wielu recycling kojarzy się jedynie z ekologią, lecz w żadnym razie nie z dobrym biznesem. A jednak na skrzyżowaniu bogatej historii, dobrego pomysłu oraz mądrego zarządzania może powstać zyskowny interes na bazie recyklingu. Tak w kilku słowach można określić działalność spółki Orzeł Biały SA.

Branża przyszłości

Wraz z upływem czasu w Unii Europejskiej coraz bardziej dotkliwym problemem będzie ubogi zasób surowców. Gdy zasoby naturalne będą się wyczerpywać to właśnie kontynent europejski jako pierwszy to odczuje. Już dziś najbogatsze rudy metali (z największym udziałem czystego metalu w rudzie) występują w Amerykach oraz Azji i Australii. Nie inaczej jest z rudami ołowiu, jakkolwiek znaczącym wydobyciem tego metalu w Europie pochwalić może się jedynie Szwecja. Dlatego też Europejczycy zaczęli szukać alternatyw dla importu tego surowca.

Dlaczego akurat ołów?

Ołów jest głównym składnikiem większości akumulatorów, zarówno mniejszych, używanych w pojazdach, jak i tych większych, stosowanych jako zasilanie awaryjne w budynkach. Właśnie w tym celu zużywane jest ponad 50% ołowiu wydobywanego na świecie. Jednak cechą charakterystyczną tego typu baterii jest ich zużywalność. W przeciętnym samochodzie akumulator jest wymieniany po 7 latach użytkowania. Po tym czasie traci on swoje właściwości magazynowania prądu. Dlatego też powstał pomysł, by te zużyte baterie zacząć zbierać i izolować z nich czysty ołów, po czym sprzedawać go do ponownego użycia. Na tym polega właśnie działalność podstawowa Orła Białego.

Jakie to proste

Akumulatory zawierają w sobie mnóstwo szkodliwych dla środowiska substancji, z trującym ołowiem i żrącym kwasem siarkowym na czele. Dlatego też zostały uruchomione specjalne punkty kupujące je z rąk użytkowników. Z takich punktów następnie Orzeł nabywa te akumulatory i izoluje z nich ołów oraz inne substancje (min. polipropylen), oczyszcza i odsprzedaje do ponownego użytku.

Jedna z niewielu takich w Polsce

Ale chwileczkę, jeśli to takie proste to czemu nikt nie wpadł na to wcześniej? Niestety praktycznie nie jest to tak łatwe, jak w teorii. Potrzeba do tego zaawansowanej technologii oraz wyspecjalizowanych pracowników. Dlatego naturalnym miejscem rozwoju tej branży w Polsce jest zagłębie śląskie. Historia wydobycia cynku, ołowiu i srebra na terenie dzisiejszych Piekar Śląskich, siedzimy dzisiejszej spółki Orzeł Biały, sięgają połowy XIX wieku. Okres I oraz II Wojny światowej był zapalnikiem wzmożonego wydobycia cyku i ołowiu w tym rejonie. Jednak w miarę upływu czasu i wyczerpania złóż kopalnia podupadała, by w latach 80 XX wieku zakończyć działalność. Na podwalinach starej działalności, powstała spółka Orzeł Biały. Dziś na polskim rynku recyklingu ołowiu znaczącymi graczami są jedynie 3 spółki: Orzeł Biały, ZRA Korsze i Baterpol, co znacząco zmniejsza ryzyko konkurencji, szczególnie że ZRA Krosze swoją działalność prowadzi na północy kraju.

Okiem w przyszłość

Orzeł Biały działa w branży, wymagającej ciągłego udoskonalania metod przerobu, bazy narzędziowej i technologicznej. I z tych działań dotychczas wywiązuje się znakomicie, czego najlepszym dowodem jest niemal 50% udział w rynku ołowiu w Polsce. Spółka nie próżnuje także na rynkach zagranicznych, gdzie zaczyna odgrywać coraz większą rolę.

 Prognozując szanse i zagrożenia Orła w nadchodzących latach nie można ominąć spraw związanych z cenami surowca. Z jednej strony cena skupu ołowiu w ostatnim czasie waha się między 2, a 3 zł/kg, z drugiej zaś ceny ołowiu na London Metal Exchange (LME), gdzie głównie sprzedaje surowiec spółka, znajdują się na kilkuletnich szczytach w okolicach 2000 USD/tonę.Patrząc na sytuację gospodarczą na świecie można przypuszczać, iż niepokój będzie motorem napędowym cen surowców w kolejnych latach. Nawet jeśli tak nie będzie, spółka dobrze operuje opcjami oraz kontraktami futures w celu zabezpieczenia przed wahaniami cen surowca na giełdzie oraz kursu dolara. Na korzyść Orła działa również poprawiająca się koniunktura na rynku samochodów nowych i używanych w kraju. Im więcej aut, tym więcej ołowiu potrzeba do wyprodukowania dlań akumulatorów.

Czy nie za bezpiecznie?

Orzeł Biały może pochwalić się wręcz wzorowym wzrostem przychodów netto ze sprzedaży. Patrząc na tę pozycję rachunku zysków i strat, dodając do tego stały, niezmiennie niższy od przychodów udział kosztów w działalności operacyjnej nie można obok spółki ze Śląska przejść obojętnie.

Jednak rysą na szkle, będącą główną przyczyną takiej falowości w zysku netto spółki są zabezpieczenia. Orzeł posiada bardzo rozbudowaną sieć kontraktów opcyjnych i futures na ceny ołowiu oraz kurs dolara, co z jednej strony w okresie kryzysu na rynku ołowiu i słabego złotego pozwala spółce przejść ten czas bez szwanku, zaś szczególnie gdy złoty mocnieje, odbija się to na wyniku końcowym firmy. To dobrze, że zarząd aktywnie się zabezpiecza, lecz należy się zastanowić, czy nie za często podcina to Orłu skrzydła.

Przejściowe problemy

Jednak mimo stabilnej sytuacji w spółce ostatnimi czasy jej wynik finansowy nie oszałamia. Spowodowane to mogło być to niskimi cenami ołowiu na giełdzie w Londynie, które dopiero od początku 2017 roku zaczęły odbijać, a także słabością złotego w stosunku do dolara, co także od początku roku uległo diametralnej zmianie. Poprawa tych dwóch bardzo ważnych dla Orła zmiennych daje dobre widoki dla niego na przyszłość.

Czas na stabilny wzrost?

Okres od 2004 do 2008 roku to dla spółki okres najgwałtowniejszego wzrostu, w tym czasie sama wartość majątku firmy wzrosła 2,5 krotnie. Po tym okresie tempo rozrostu Orła nieznacznie spadło, choć wciąż jest zadowalające, wpływ na to miała na pewno stabilizacja poziomu zapasów oraz należności handlowych. W przypadku finansowania spółki warto zwrócić uwagę na stosunkowo niewielki udział kapitału obcego, szczególnie długoterminowego, lecz wciąż pozwalającego czerpać korzyści ze zjawiska dźwigni finansowej. W polityce Orła Białego widać wprawną rękę do zarządzania, co potwierdzają stale ujemne przepływy z działalności inwestycyjnej, przy dodatnich przepływach z działalności operacyjnej.

Perspektywa jest najważniejsza

Spółka Orzeł Biały SA wydaje się być firmą o dobrym pomyśle, działającą rozważnie w branży bardzo przyszłościowej. Ponadto ostatnimi czasy miała niezależne od niej problemy, które niedawno sprowadziły kurs jej akcji na historyczne minima. Jednak perturbacje te wydają się być już za nią. Do tego perspektywy rynku recyklingu ołowiu są bardzo optymistyczne, co w długim terminie działa na korzyść Orła. W niedługim okresie spółką mogą cały czas wstrząsać przejściowe impulsy z rynków na których działa.